Wspomnienia z wielkiej ściany

Ciemno. W ciszy miarowo bzyczał bezlitosny budzik.
Ledwo otworzyłem oczy i zaraz znowu zamknąłem, żeby dospać jeszcze pięć minut. Po pół godzinie obudziłem się nerwowo z poczuciem winy. Pierwsza czynnością jest gimnastyka, więc zacząłem bez odwlekania, od razu. Senność prysnęła jak mydlana bańka. Ból. Miarowo zaciskałem i prostowałem opuchnięte dłonie. Gimnastykowałem je, żeby zrobić śniadanie i napisać parę słów w ścianowym pamiętniku. Opuchlizna ograniczała ruchy, ale nie ustawałem. Rozruszałem nabrzmiałe stawy, rozerwane paznokcie i niegojące się zadrapania. Ból dokuczał, ale szybko zapomniałem o nim delektując się pierwszymi łykami kawy. Poranna kawa jest częścią niezmiennego rytuału. Dwukrotnie tylko obyłem się bez niej. Czytaj dalej

Opublikowano Aktualności, Bez kategorii, Góry i wspinanie | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Rytm i ukojenie

 

Na szczęście coś się we mnie przełamało.  Wstałem wcześnie rano – o wschodzie słońca. Założyłem dziurawe adidasy i pobiegłem przed siebie. Okrzyki radości słyszały tylko drzewa i budzące się ptaki. Od paru dni coś się zaczynało dziać. Podróże, e-maile z załączonymi schematami dróg na El Capitanie, przypomnienie o terminie oddania artykułu. Jeszcze jakiś przyjazny telefon z pracy i wreszcie kino, płyty z nowa muzyka i taniec Czytaj dalej

Opublikowano Aktualności, Bez kategorii, Góry i wspinanie | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz