SG na Wielkim Kamieniu

NiecoDzienniczek – 04/08/2010 -sroda

Czy można marzyć o kamieniu? Kiedyś słyszałem o medytacjach nad istotą kamienia…No tak, ale ja nie jestem żadnym guru, tylko najwyżej DJ Gurką. Natomiast moje marzenia ostatnio obsesyjnie wracają do Wielkiego Kamienia. Tak Amerykanie nazywają

El Capitana. Otatnio dochodzę do stanu, w którym wszystkie inne kamienie odsuwam na dalszy plan. Liczy się tylko to jedno marzenie o tajemniczym skrócie SG. Na tej wielkiej ścianie w słonecznej Kalifornii, czeka na mnie coś czego jestem głodny. Wyzwanie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii NiecoDzienniczek i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „SG na Wielkim Kamieniu

  1. Cześć,

    Czyżbyś był teraz w Yosemitach ?

    Pozdrawiam
    Jacek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s